ptaki miasta 12.12

A więc dziś tak- jednak nie pojechaliśmy nad Wisłę. Mimo wszystko się jednak cieszę, bo sprawdzając archiwa ornitho.pl natrafiłem na rożeńca zgłoszonego wczoraj na stawach Kellera. Zaraz napiszę o co chodzi, i dlaczego to takie niezwykłe ale najpierw co to jest za rożeniec. Otóż jest to gatunek bardzo kolorowej kaczki. Oczywiście krzyżówka też jest kolorowa, i nikt się nią nie interesuje (oprócz panów z dubeltówkami). Rożeniec jest jednak o tyle niezwykły że w Polsce można spotkać maksymalnie 40 par tych przepięknych ptaków. No i ów rożeniec pojawił się na stawach Kellera. Właściwie to była para, samiec i samica. Cóż, nie była to aż tak wielka sensacja bo przecież w Warszawie zdarzają się pojedyncze rzadkości. Ciekawie się zrobiło jednak gdy następnej (dwa lata później?) zimy pojawiła się znowu para. Oczywiście mogły być to te same ptaki, którym coś się spodobało w maleńkich stawach, ale samiec z poprzedniej pary miał obrączkę a ten- nie. Żeby jedna z najrzadszych kaczek Polski, akurat dwa razy pod rząd (i to inne osobniki) pojawiły się na maleńkich stawach, na których nikt nie spodziewał się czegoś więcej niż mandarynki i krzyżówki to trzeba naprawdę dużego zbiegu okoliczności. Ale jaki to zbieg okoliczności gdy rożeniec pojawia się tu znowu… To nie jedyny zbiornik w Warszawie, jezioro Zgorzała pełne cyranek, perkozów dwuczubych, zauszników, bąków… Jezioro Powsinowskie, Wisła, jeziorko Czerniakowskie i dziesiątki większych i mniejszych stawów. A nie, rożeńce uparły się na te małe stawy na Bielanach. No i niech ktoś mi powie że ptaki są oczywiste i nieciekawe…

Opublikowane przez Światopełek

Owner of Harklowski Park Narodowy Site https://www.instagram.com/invites/contact/?i=z0pzzk4sr7ku&utm_content=7ks8hzr Author of drawings from site urszulka_i_swiatopelek Author of photos from site parknarodowy

4 myśli w temacie “ptaki miasta 12.12

    1. No oczywiście, to tylko niezbyt udany skrót myślowy. Krzyżówki są niesamowite, samce w szacie godowej (nie licząc mandarynek) są chyba najpiękniejszymi kaczkami Polski. No i nie mogę się napatrzeć na ich toki, bez tych szalonych gwizdów jesienne stawy nie byłyby takie same…

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: