ptaki miasta 11.12

Dziś mieliśmy pojechać nad Wisłę- co postanowiliśmy to zrobiliśmy. Chciałem pojechać w okolice mostu Gdańskiego, ale wylądowaliśmy prawie na wysokości naszego domu. Mimo wszystko bardzo się nam poszczęściło! Woda się opuściła, odsłonięte były setki wielkich głazów i łach, pomiędzy nimi zaś pędziła woda. Siedziało tu z dwa tysiące mew, kilkaset kormoranów i kilkadziesiąt nurogęsi. Niestety byliśmy od nich bardzo daleko. Łachy i głazy były bliżej położone drugiego brzegu, zresztą widzieliśmy tam wielu ornitologów z lunetami. To była kwestia czasu nim znajdziemy coś ciekawego. Udało nam się po kilkudziesięciu minutach z tysięcy mew srebrzystych, siwych i śmieszek wyłuskać dwie mewy siodłate, jedną młodą i jedną dorosłą. Dopiero co widziałem stada tych ptaków na półwyspie helskim, ale spotkać mewę siodłatą w Warszawie to coś zupełnie innego. Pojawiają się tu sporadycznie, i w większości przypadków zimą. Ptaków było jednak tak wiele że nie jestem pewien czy czegoś nie przegapiliśmy- przejrzycie zdjęcia i koniecznie napiszcie jak coś znajdziecie rzadkiego!

Taki widok!
Mewa siodłata
Nie wiem czemu ale przypomina mi to jakieś atlantyckie klify
Mewa siodłata
w locie

Opublikowane przez Światopełek

Owner of Harklowski Park Narodowy Site https://www.instagram.com/invites/contact/?i=z0pzzk4sr7ku&utm_content=7ks8hzr Author of drawings from site urszulka_i_swiatopelek Author of photos from site parknarodowy

6 myśli w temacie “ptaki miasta 11.12

  1. A romańską widziałeś? Wypatrzyłam ją tego dnia, jak w Warszawie pokazała się trójpalczatka i potem też jeszcze czasem ją widywałam. Siodłatą też jakoś w tamtym tygodniu, ale była jedna, fajnie, że są dwie. Z takich ładnych niespodzianek, to jak się patrzy na Owczą Wyspę od strony Żoliborza, to można zobaczyć perkozki: zazwyczaj kręcą się tuż przy brzegu, przy korzeniach podmytych wodą, jakby nie pokazał mi ich kolega, pewnie bym ich nie wypatrzyła. Zwykle można tam też zobaczyć bażanty brawurowo pijące wodę z Wisły, prosto ze skarpy.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ja zupełnie nie nauczyłem się rozróżniać srebrzystej od romańskiej… A co do wyspy owczej to bardzo dziękuje! Nie słyszałem, bardzo bym chciał zobaczyć perkozka w Warszawie! Na pewno te okolice odwiedzę i się przyjrzę:)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: