Mówi się że ptaki polskie są szaro-bure. No może jedynymi kolorowymi są żołny, kraski i zimorodki ale to są rzadkości. To absolutnie nieprawda! Do rzadszych należą wilgi i podróżniczki ,ale i w miastach są kolorowe ptaki. Pleszka i kopciuszki nie mówiąc o przepięknych sójkach, sikorach modrych, bogatkach, ziębach, szczygłach, czyżach i oczywiście dzięciołów zielonych których w miastach nie ma ale są też niesamowicie kolorowe! Brak zainteresowania ptakami okolic to grzech bo nawet w centrum Warszawy występują szalenie rzadkie pustułki, sokoły wędrowne i mniej rzadkie ale równie ciekawe jerzyki. Szpak w sezonie lęgowym bije barwami a bociany czarne lśnią tęczą. Czaple białe są też pięknie ubarwione, zwłaszcza w sezonie lęgowym kiedy ich skóra wokół oka robi się błękitna. Kaczki krzyżówki (samce) są również pięknie ubarwione podobnie jak cyranki. Gile nieco rzadsze mają pięknie ubarwione szkarłatne brzuchy. Rudzik również jest bardzo ładnym ptakiem, nie brzydszym niż gil. Złociste bażanty są dość pospolite a jakie piękne! Dzisiaj pierwszy raz w życiu zobaczyłem pleszkę , która wcale nie jest najrzadsza a ubarwiona jest pięknie. Warto docenić nasze ptaki!

