Ptaki miasta 14.04

Chciałem dziś poruszyć temat zarania ptasich dziejów w miastach. Prawdopodobnie w latach 1200-1300 chociaż być może wcześniej dotarły do miast pierwsze krukowate: we własnej osobie kruki. Nie mamy danych co działo się w starożytności bo niewykluczone że już w miastach rzymskich jakieś ptaki zamieszkiwały miasta. Zachowało się z średniowiecza wiele rycin miast w których pojawiały się kruki co dowodzi że były one nieodłącznym składnikiem ówczesnego antropologicznego świata. Kruki są dużymi ptakami, mają 2,5 metra rozpiętości skrzydła więc prawdopodobnie nie było w ówczesnych miastach małych ptaków takich jak sikorki lub wróble. Nie zachowały się doniesienia o pustułkach a z pewnością nie było Jerzyków które dołączyły do krajobrazu miasta dopiero około XX wieku dzięki szybkiej modernizacji miast w postaci bloków i kamienic (najprawdopodobniej jaskółki oknówki były już wcześniej w miastach ale o tym później). W każdym razie z pewnością kruki były ważne dla ludzi w tych czasach gdyż niewiele znajdowało się na ówczesnych rycinach. Postęp modernizacji w średniowieczu był bardzo wolny co może wytłumaczyć dlaczego nie zachowały się wiadomości o innych ptakach oprócz kruków. Same miasta w tamtych czasach miały standardy nie wyższe od tych które panowały w lasach a one same nie były tak gwałtownie niszczone jak dzisiaj więc żaden ptak o w miarę rozsądnym umyśle nawet nie wpadł na pomysł aby zmienić miejsce zamieszkania. Więc w takim razie co tam robiły kruki? Cóż ,żeby to zrozumieć trzeba zrozumieć czym żywią się kruki. Są wszystkożercami czyli żywią się właściwie wszystkim co znajdą chociaż w naturze głównym rodzajem pożywienia aż 80% to padlina. Kubły na śmieci, śmieciarki i wysypiska nie były jeszcze znane ludziom więc odpadki trafiały na ulice. A były tam rzeczy najrozmaitsze, które dla kruka są prawdziwym zbawieniem. Różne niedojedzone rzeczy takie jak kawałki mięsa i warzywa oraz pełno różnych kości i temu podobnych. Kruki stosunkowo szybko to zauważyły, a ponieważ metoda zbierania śmieci z uliczek była łatwiejsza od patrolowania codziennie setek kilometrów kwadratowych w poszukiwaniu padliny w ciągu zaledwie (prawdopodobnie) dekady aż 70% europejskich kruków przeprowadziło się do miast. Ale z pewnością około 16/17 wieku zniknęły z miast prawie całkowicie. Zniknęły o nich wzmianki a sama populacja kruków gwałtownie spadła. Większość wycofała się na północ a część po prostu zniknęła w lasach. Większość francuskich kruków poleciały w Alpy a większość polskich co ciekawe nad morze. Nim przejdziemy dlaczego tak się stało zadajmy sobie pytanie dlaczego akurat morze? Kruki nigdy nie były kojarzone z wodą ba, nawet nie umieją pływać. Jest to kwestia sporna ale moim zdaniem może to zależeć od lasów. Puszcza na półwyspie helskim do dziś dzień pozostaje nietknięta. Poza tym były to trudne tereny do budowania miast, obsypujące się wydmy nie pozwalały na stawianie żadnych wież ani domów na stałych fundamentach. Przez wieki Pomorze było na terenie różnych państw ale jedynymi stałymi budowlami na wybrzeżu były małe wioski Kaszubów. Do tego morze codziennie wyrzuca setki, a nawet tysiące ryb które łatwiej znaleźć niż padlinę w lasach.

Dalszą część historii ptaków w mieście dam jutro😉

Opublikowane przez Światopełek

Owner of Harklowski Park Narodowy Site https://www.instagram.com/invites/contact/?i=z0pzzk4sr7ku&utm_content=7ks8hzr Author of drawings from site urszulka_i_swiatopelek Author of photos from site parknarodowy

3 myśli w temacie “Ptaki miasta 14.04

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: